Kojarzycie taki program, w którym publiczność w studio podzielonym na dwie części odpowiadające “NIE” i “TAK” decydowała o losach bohaterów danej historii, przesiadając się po odsłonach kolejnych części fabuły na wybraną stronę? Za cholerę nie pamiętam, jaki był tytuł (i myśl przewodnia twórcy), nevertheless


Let’s play 🙂

Pytanie: Czy te dwie kredki można uznać za odpowiedniki?

Sephora Flashy Liner Waterproof / flashy black purple i MAC Eye Kohl / Prunella

Nie sadzę, żeby ktokolwiek ryzykował odpowiedź (a żeby ruszył tyłek na którąkolwiek ze stron to już w ogóle na pewno nie) na podstawie cech zewnętrznych. Zbadajmy zatem sprawę głębiej…

Góra: Sephora, dół: MAC

Róż i fiolet? No way 🙂

(Publiczność masowo przesiada się na stronę “NIE”)

Dobry program telewizyjny nie może się jednak obyć bez nagłych i jakże nieprzewidywalnych zwrotów akcji 🙂

 

 

(Publiczność masowo przechodzi na stronę “TAK”)
Nie będę pytać, dlaczego się przesiadacie – na skórze kolory są do siebie łudząco podobne. Górna krecha (może odrobinę bardziej brązowa) to MAC, dolna (może nieco mocniej w kierunku fioletu) – poczciwa Sephora.
A naocznie…
Hello😀  
Z lewej Sephora, z prawej MAC
(Publiczność biega w popłochu po studio, nie mogąc podjąć ostatecznej decyzji)
Ja sama nie ma pojęcia. Czasami kredki wydają się być identyczne, pod innym kątem, światłem, etc. widać jednak różnicę.
Dla zainteresowanych kupnem, dorzucam garść faktów:
  1. Cena: Sephora – 30 zł, MAC – 60 zł
  2. Gramatura: Sephora – 1,14 g, MAC – 1,36 g
  3. Niby obie kredki reprezentują mięciuszki, ale kredka z Sephory jest zdecydowanie bardziej plastyczna
  4. Trwałość: obie są podobnej zdartości, jednak nieco lepszy pod tym względem jest MAC

To co, jest ten dupe, czy go nie ma?

(Dżingiel i napisy końcowe)
M.