Świeże maseczki Lusha mają to do siebie, że można je dostać w zamian za zwrot do sklepu pięciu pustych opakowań po Lushowych produktach, i że szybko się przeterminowują 🙂
 
It would only be fair to share!

Tym razem wybrałam sobie Brazened Honey (o której poczytać możecie tu). Jak na razie, jej działanie  pozostaje dla mnie tajemnicą. Termin przydatności do spożycia, tfu, użycia mija 28.07. i z doświadczenia (o którym Wam nie opowiadałam) wiem, że nie ma co próbować naciągać dealine’u lushowych produktów, które konserwantów zawierają mało lub wcale.
Nie zamierzam również ani nakładać maseczki codziennie, ani się w niej kąpać. W związku z tym, 1/3 maseczki pojedzie do chińskiego ochotnika 🙂
 
Osoby chętne do testów proszone są o:
 
1. Publiczne zaobserwowanie bloga i/lub zafolołowanie Mojito na Bloglovin’
2. Zostawienie miłego komentarza pod niniejszym postem 🙂
 
Termin zgłoszeń upływa w najbliższą niedzielę o 24.00 (rzecz jasna, goni nas czas!), ochotnika wybiorę w poniedziałek. —> KONKURS ZAKOŃCZONY <–
W ramach inspiracji do komentarzy pochwalę się Wam jeszcze, że dostałam się właśnie na studia doktoranckie, co z dawien dawna było moim (mało) skrywanym marzeniem 😀
Deszczowe pozdrowienia,
M.

 

1. Konkurs jest organizowany przez autora bloga rumsugarlimemint.blogspot.com, który jest jednocześnie sponsorem nagród.  

2. Zgłoszenie do konkursu jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na przetwarzanie swoich danych osobowych zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych (Dz.U. Nr 133, poz. 883).
3. Konkurs nie podlega przepisom ustawy o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 r. Nr 4, poz. 27 z późn. zm.).