Jak to zwykle bywa o tej coraz ciemniejszej i coraz zimniejszej porze roku, wszystkie lakieromaniaczki mogą poprawić sobie humor oglądając zapowiedzi przyszłorocznych kolekcji ulubionych marek. Ja nie mogłam nie zwrócić uwagi na propozycje z chińskiej stajni. Moje poszukiwania, w porządku chronologicznym, rozpoczęłam od…
Crinkled Chrome Collection
Gdzieś w sieci znalazłam zdjęcia swatchy tych lakierów, wyglądają wyjątkowo mało apetycznie, a efekt krinklowy wygląda moim zdaniem jakby świeżo pomalowany paznokieć czegoś dotknął i tak już został. Ciekawskich odsyłam tutaj, ja Wam doznań mało estetycznych serwować nie zamierzam.
Ten sam link poprowadzi Was do zdjęć kolejnej propozycji, która nazywa się…
 Sea Goddess Collection
Jak (chyba) widać na swatchach, kolekcja składa się z sześciu piasków z brokatem. Wciąż nie widząc nic dla siebie, zniechęcona patrzę dalej, i natrafiam na dwie kolejne kolekcje, tym razem o tradycyjnej formule i charakterystycznym dla CG podziale na dwie podkolekcje. Oto przed Wami…
City Flourish Collection
1. Peonies & Park Ave Collection
  • Petal To The Metal
  • Peonies & Park Ave
  • Spring In My Step
  • In A Lily Bit
  • Lotus Begin
  • At Vase Value

 

2. Pollen in Love Collection
  • Don’t Honk Your Thorn
  • Strike A Rose
  • What A Pansy
  • Thistle Do Nicely
  • Grass Is Lime Greener
  • Metro Pollen-tin

 

Tymczasem wpadły mi w oko taupek, róże i fiolety, choć mam wrażenie, że pastelki już były (patrz: tegoroczna kolekcja Avant Garden). Kierując się pierwszym wrażeniem, zamówiłabym tradycyjnie sześć okazów, i na tym nie koniec, bowiem równie ciekawa wydaje mi się być…
Off Shore Collection
1. Stroked to be Soaked Collection
  • Sea’s the Day
  • Stoked to be Soaked
  • If in Doubt, Surf it Out
  • Sun Upon My Skin
  • Shore Enuff
  • Be More Pacific

 

2. Dune Our Thing Collection
  • Feel the Breeze
  • Float On
  • Dune our Thing
  • X-TA-SEA
  • I Sea the Point
  • Wait n’ Sea

 

Tutaj serce skradła mi druga podkolekcja, choć szczerze przyznam, że cała propozycja pt. Off Shore jakoś mało kojarzy mi się z latem.
Teraz pozostaje mi jedynie wyglądać wiosny i swatchy nowości w sieci 🙂

M.

Pe eS. Zapraszam na książkowe rozdanie -> patrz poprzedni post!