Co zrobić, gdy trafiła Ci się świeca o pięknym, lecz mało intensywnym zapachu?

1. Daj szansę

Niektóre świece potrzebują dwóch – trzech rozpaleń, by rozkręcić swoją moc. Nie załamuj więc rąk po pierwszym paleniu, czasami “zaskakuje” z małym opóźnieniem.
2. Odwróć

 

 

Jeśli jednak nie zaskoczy, wypróbuj najpopularniejszy trick – postaw świecę do góry dnem (najlepiej w zaciemnionym, niezbyt ciepłym miejscu) i daj jej poleżakować przez kilka tygodni/=. W wyniku działania praw fizyki olejki zapachowe, które prawdopodobnie zjechały na dno świecy (w takim przypadku często świeca”daje czadu” pod koniec palenia) rozleją się ponownie w górnych partiach wosku.
3. Dogrzej
Sposoby dedykowane świecom, które mają problem z rozpaleniem się do ścianek pozwalają zwiększyć temperaturę stopionego wosku, co uwalnia większą ilość olejków. Mam tu przede wszystkim na myśli zrobienie dodatkowego knota przez wetknięcie w wosk zapałki. A jeżeli z góry wiesz, że zapach nie należy do mocnych i masz ku temu okazję – od razu kup wersję dwuknotową.
4. Wzmocnij

 

 

Ten sposób to (nie bójmy się powiedzieć tego głośno) małe oszustwo. Po prostu w pobliżu palącej się świecy ustawiamy kominek ze stopionym woskiem o tym samym zapachu co świeca. Efekt placebo, ale gwarantowany!
5. Zapomnij
Choć YC ma całkiem wyśrubowane normy co do standardów wypuszczanych świec (sporo jest odrzucanych z powodu np. źle przyklejonej nalepki; takie “wadliwe” świece są dopuszczane do sprzedaży ze spodnią etykietką w żółtym kolorze), zdarzają się jednak felerne egzemplarze, które zwyczajnie nie działają.
Z drugiej strony, istnieją po prostu takie zapachy, które z założenia mają być mało intensywne, a są też takie, których moc jest odbierana subiektywnie przez różne osoby. Przykładowo, w ogóle nie czułam w paleniu świecy Winter Garden z ubiegłorocznej zimowej linii limitowanej, mimo, że paliłam dwuknotowy tumbler; wiele znajomych osób czuje go całkiem mocno. I odwrotnie, zimowy zapach Angel’s Wings ma opinię słabo wyczuwalnego, ja jednak, mimo upodobania do mocnych zapchów, czuję go całkiem wyraźnie.
Zapachy z głównej linii Yankee Candle, które generalnie oceniane są jako mało intensywne to: Season of Peace, Child’s Wish/Summer Wish, Angel’s Wings, Winter Glow, Winter Garden (limitowany), Lily of the Valley (USA, wycofany), Pink Sands, Beach Walk (USA, wycofany). Natomiast do słabych zapachów nie należą raczej zapachy “ciastkowe”, przyprawowe, choinkowe i jabłkowe.

 

 

Osobiście kocham mocne zapachy, znam jednak prześliczne, które w moim odczuciu mają zbyt słabą moc. Kilka pięknych świec wypuściłam w świat z powodu zbyt słabej mocy, kiedy jeszcze nie znałam powyższych tricków. Trochę żałuję. Dziś, jeśli naprawdę nie czuję świecy i nie pomagają żadne zabiegi (choć “dopalanie” woskiem jest chyba niezawodne), odpuszczam i po prostu cieszę oczy jej widokiem. Bo czy taki płonący Winter Glow nie wygląda po prostu cudnie?

Wasza,
M.